10 powodów, dla których powinnaś pić czystek.

Czystek zagościł w moim domu mniej więcej pół roku temu, kiedy szukając suplementów diety i ziół, które mogłyby pomóc Zu walce z niedoczynnością tarczycy, trafiłam na fantastyczną książkę Beaty Abramczyk "Hashimoto. Moja droga do uzdrowienia siebie". Zarówno w książce, jak i na blogu Beata sporo pisze o czystku i jego cudownych właściwościach nie tylko, jeśli chodzi o wpływ na funkcjonowanie tarczycy, ale ogólnie na całe ciało. Zaczęłam głębiej interesować się tematem, aż w końcu postanowiłam spróbować. Zu codziennie do szkoły zabiera pełen termos czystka z miodem, a ja zaparzam sobie kubek tego płynnego złota zamiast popołudniowej kawy. Mimi, moja młodsza córka, również powoli przekonuje się do czystka, co mnie bardzo cieszy, bo widzę po sobie i po Zu, że on naprawdę działa. 



10 powodów, dla których powinnaś pić czystek.



1. Czystek czyści.


Dokładnie tak! Czyści nasz organizm ze szkodliwych substancji, w tym z metali ciężkich. Między innymi polecany jest palaczom oraz mieszkańcom dużych miast. Fantastycznie detoksykuje, co widać już po kilku pierwszych dniach regularnego (!) picia czystka. Na twarzy mogą pojawiać się wypryski, mocz staje się ciemniejszy, możliwy jest również delikatny ból nerek. To wszystko minie, kiedy organizm pozbędzie się nagromadzonych toksyn.


2. Leczy przeziębienia.


Sprawdziłam na sobie, kiedy dwa tygodnie temu przez nasz dom przetoczyła się fala choróbska. Piłam czystek z miodem i imbirem i skończyło się tylko na lekkim dwudniowym katarze. Do tego witamina C moja ulubiona od Anny Bee (o naturalnych syropach z wit. C pisałam tutaj) i zażegnałam widmo tygodniowego męczenia się z grypą, jak to co roku u mnie bywało o tej porze. Dlaczego tak? Czystek jest niezwykle bogaty w polifenole, przez co idealnie nokautuje wszelkie drobnoustroje.


3. Łagodzi ból gardła i obrzęk krtani.


Dzięki swoim silnym właściwościom przeciwzapalnym przynosi ulgę w bólu gardła, a niezastąpione polifenole atakuję wirusy odpowiedzialne na obrzęk krtani.


4. Odmładza.


Albo przynajmniej spowalnia proces starzenia- też mi pasuje ;) Te same polifenole, które pomagają w walce z przeziębieniem, są silnymi naturalnymi antyoksydantami, trzymającymi kolagen w ryzach oraz przyczyniającymi się do likwidacji wolnych rodników, a te jak wiadomo są odpowiedzialne za starzenie się komórek.


5. Zwalcza trądzik.


Oraz zmniejsza widoczność blizn potrądzikowych, wygładza cerę, poprawia koloryt. Wspomaga walkę z łuszczycą, nawracającymi cystami na twarzy (takie podskórne bolesne grudki) oraz atopowym zapaleniem skóry. Poprzez swoje działanie przeciwzapalne i regulujące wydzielanie sebum pięknie wpływa na czyszczenie cery z tych wszystkich syfów, których my kobiety tak bardzo nienawidzimy.


6. Zabija bakterie w jamie ustnej.


Na śmierć- cytując pewną reklamę telewizyjną. Dzięki swoim właściwościom antybakteryjnym, sprawdzi się jako naturalny płyn do płukania jamy istnej, a w odróżnieniu od chemicznych płynów, nie zawiera szkodliwych dodatków, np. triklosanu, który jest tak toksycznym środkiem, że nie wiem co on w ogóle robi w płynie do płukania ust.


7. Łagodzi objawy alergii.


Alergicy przyznają, że w czasie pylenie uczulających ich roślin kubek naparu z czystka dziennie potrafi przynieść sporą ulgę!


8. Działa rewitalizująco.


Odświeża organizm, szybko dodaje energii, usuwa oznaki zmęczenia. Ja, która jeszcze do niedawna wypijała trzy kawy dziennie, bez problemu pozostaję przy jednej, małej rano. Dwie popołudniowe zastąpiłam czystkiem. Nie zauważyłam spadku energii, a wręcz przeciwnie.


9. Wspomaga pracę tarczycy.


Widzę po Zu, że ma więcej energii, szybciej się regeneruje. Mam nadzieję, że słynne działanie przeciwzapalne czysta pozwoli na tyle wyciszyć stany zapalne w organizmie Zu, że uda nam się nieco zmniejszyć ilość podawanego hormonu.


10. Ma działanie antynowotworowe.


Najważniejszą rzecz zostawiłam na koniec. I znowu muszę wspomnieć o działaniu przeciwzapalnym i bogactwie polifenoli, z których słynie czystek. Wiele wskazuje na to, że regularnie picie naparu z czystka zapobiega nowotworom: żołądka, jelit, wątroby, skóry i płuc.



Jak zaparzyć czystek?


W ogóle nie patrz w stronę tego torebkowanego szitu. Lepiej wydać kilka złotych więcej i zaopatrzyć się w dobrej jakości liście. Ja zalewam wrzątkiem dwie łyżeczki od herbaty. Taka ilość wystarcza mi na mój wielki półlitrowy kubas. Jeżeli nie lubisz specyficznego smaku ziół, możesz dodać miód lub inne zdrowe słodziło. Czystkowi to nie przeszkadza.



Jakie efekty widzę u siebie?


Przede wszystkim oczyściła mi się cera. Wcześniej miałam bardzo wrażliwą skórę, która reagowała trądzikiem na wiele nowych kosmetyków czy na ostrzejsze jedzenie. Dzisiaj jestem bardzo zadowolona ze swojej cery, chociaż nadal nie jest idealnie. Włosy przestały wypadać, są mocniejsze, na skroniach wyczuwam małe "baby hair". Największym plusem jest większa odporność, z czym miałam problem w ciągu ostatnich kilku lat. Kiedy dzieci chorowały, chorowałam i ja. Tymczasem tej jesieni pierwszy raz od bardzo dawna kończę chorowanie na lekkim katarze. Tfu tfu, odpukać.





Słowem- kluczem jest tutaj "regularność". Na niewiele się zda picie czystka raz na tydzień. Nie oczekuj również spektakularnych efektów po miesiącu. Zauważalne rezultaty dostrzeżesz po minimum 3 miesiącach. 



...

Jestem bardzo ciekawa czy Ty masz jakieś doświadczenia z czystkiem? Znasz to zioło, pijasz regularnie? Napisz!


34 komentarze:

  1. Kupiłam kiedyś czystek, tylko nie mogłam przyzwyczaić się do jego smaku. Wolę pokrzywę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pokrzywa jest świetna na zatrzymywanie się wody w organizmie. Tez pijam od czasu do czasu :)

      Usuń
  2. Niestety nie mogę przekoać się do jego smaku ale to fajnie ze można go łączyć z miodem, nie wiedziałam. JR

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj, Jula, z miodem, głowę daję, że Ci zasmakuje :)

      Usuń
  3. Moja mama ciągle pije czystek, juz wiem dlaczego. Ja jednak nie przepadam za smakiem i zapachem, ale dla efektów może warto się przemoc?
    Pozdrawiam,
    frydrychm.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sporo osób pisze o kiepskim smaku czystka, a mnie bardzo smakuje, hmm... chyba po prostu lubię ziółka ;)

      Usuń
  4. Kiedyś piłam czystek, ale nieregularnie. Może do niego wrócę? Czy można go np. dodawać do jakiejś herbaty ziołowej lub owocowej, bo smak nie bardzo mi pasował?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czystek jest takim fajnym ziółkiem, które lubi się z innymi. Spróbuj wymieszać z pokrzywą lub zieloną herbata.

      Usuń
  5. Kiedyś jadłam czystej na trądzik. Może warto do niego wrócić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto popijać czystek. Jak nie na trądzik, to na coś innego na pewno pomoże :)

      Usuń
  6. piję od dawna i uwiebiam jego smak, pomijając już dobroczynne działania

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubie czytsek, a moja mama pije go wrecz nalogowo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja mama dopiero przekonuje się do czystka :)

      Usuń
  8. Nie wiedziałam o takich właściwościach, chyba sama zacznę go pić :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszy raz o czystku słyszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się, że usłyszałaś o nim u mnie :)

      Usuń
  10. Zgodzę się z Tobą. Kiedyś miałam epizod z czystkiem i gdy go piłam czułam się zdecydowanie lepiej. Muszę do tego wrócić. ...........

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, czystek to samo dobro dla organizmu :)

      Usuń
  11. U mnie rezultaty pojawiły się dopiero po pół roku, ale każdy organizm reaguje indywidualnie. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo przydatne informacje. mysle ze powinnam zaczac takie pic moze nie dla smaku a dla zdrowia.

    OdpowiedzUsuń
  13. Czystek to złoto, ale smak mi nie odpowiada :D Pomału się przekonuję :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzymam więc kciuki, żebyś polubiła czystek, warto! :)

      Usuń
  14. Uwielbiam czystek, pomógł mi w poprawieniu wyglądu cery.

    OdpowiedzUsuń
  15. Właśnie kiedyś kupiłam sobie czystek z zamiarem jego picia i potem kompletnie o tym zapomniałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje pierwsze opakowanie czystka przeleżało w szafce 2 miesiące, zanim zaczęłam pić ;) Najgorzej zacząć :)

      Usuń
  16. no to nie mam wyjścia, trzeba zacząć pić :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy dodany komentarz.