15 super pomysłów na randkę z samą sobą :)

Związek z samą sobą jest najważniejszym związkiem w Twoim życiu. Nigdy nie będzie ważniejszego, choćbyś związała się z najfajniejszym facetem na tej planecie, choćbyś urodziła najcudowniejsze dziecko, choćby w Twoim życiu aż roiło się od oddanych przyjaciół to... to i tak najważniejszą osobą dla Ciebie jesteś Ty sama. To ze sobą tworzysz nierozerwalny związek. To na siebie codziennie rano patrzysz w lustrze, to swój oddech słyszysz jako pierwszy, kiedy się budzisz. To Ty znasz samą sobie najlepiej. Wiesz jaka jesteś naprawdę. Wiesz czego się boisz, o czym marzysz, czego pragniesz i czego zdecydowanie nie akceptujesz. Spędzasz ze sobą dwadzieścia cztery godziny na dobę, siedem dni w tygodniu, więc o ten związek powinnaś zadbać w pierwszej kolejności. Dbanie o siebie jest podstawowym fundamentem każdej zdrowej relacji. Dbasz o męża, partnera, dziecko, więc kochasz. Okazujesz im miłość, oddanie, troskę. Poświęcasz im czas. Czy w taki sam sposób dbasz również o siebie? Czy w codziennym zabieganiu znajdujesz dla siebie chociaż pół godziny?  Czy zdajesz sobie sprawę, że każdy związek prędzej czy później umiera bez odpowiedniej dawki zainteresowania i czułości? Tak, również ten związek, który tworzysz sama ze sobą. 

Niezależnie od tego czy jesteś w związku czy też jesteś, jak to ładnie się ostatnio mówi, singielką, powinnaś poświęcić sobie codziennie odrobinę uwagi. Założyć sobie na twarz tę przysłowiową maskę tlenową, żeby mieć siłę na założenie jej dzieciom. To jest oczywiste jak amen w pacierzu. Jednak ja dzisiaj chciałabym Cię zachęcić do... zabierania samej siebie na randki! Tak, dobrze przeczytałaś. Na randki. Już Ci tłumaczę, o co chodzi. Otóż zacznę od tego, że nie żałuję żadnego związku, w którym na jakiś tam etapie mojego życia byłam. Każda relacja coś mi dała, czegoś nauczyła i nawet jeśli wyszłam z niej mocno poobijana, to z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że każda była solidną szkołą od życia. Nie żałuję również tego czasu, jaki spędziłam sama ze sobą pomiędzy związkami. Piszę to, ponieważ znam sporo kobiet, które rozpaczliwie boją się być same i kończąc jeden związek, na siłę wskakują w kolejny. Czasami nawet robią to nie kończąc jeszcze porządnie poprzedniego. Przechodzą płynnie z jednej relacji z drugą, z obawy przed samotnym zasypianiem i kupowaniem pojedynczego biletu do kina. Zastanawiam się czy takie kobiety w ogóle znają same siebie. Czy wiedzą jakie naprawdę są, co lubią, jak chcą spędzać wolny czas. Czy nie jest przypadkiem tak, że przechodząc płynnie ze związku w związek, bez chwili oddechu na pobycie samej, gubią gdzieś po drodze siebie? Pewnie tak właśnie jest. Do odkrycia siebie potrzebna jest samotność. Nie poznasz siebie dobrze nie będą choć przez chwilą sama ze sobą. Ten mój czas pomiędzy związkami, kiedy byłam singielką, często specjalnie przeciągałam w czasie. Od zawsze lubiłam swoje towarzystwo i nadal tak jest, mimo trwania w stałym związku od lat dziesięciu. 

Znasz historię o dwóch połówkach tego samego jabłka, których największym celem jest się odnaleźć i stworzyć pełnię? Na pewno znasz. Każdy szuka swojej połówki, prawda? A ja się z tym nie zgadzam! Zwyczajnie tego nie kupuję. Nigdy specjalnie nie pociągała mnie myśl, że jestem połówką. Nigdy nie czułam się połówką, nawet będąc w związku nie chciałam nią być. Szukałam kogoś, kto tak jak ja jest kompletny i nie szuka we mnie swoich brakujących elementów. Tylko akceptując siebie, kochając siebie, znając swoje ułomności, wady i lęki, można stworzyć z druga osobą nową jakość, która  nie będzie hermetycznie pozamykaną symbiozą. Jestem pełnią taka jaka jestem i uważam, że każda z nas jest pełna i kompletna właśnie teraz, w tej chwili.  Być może jesteś teraz w szczęśliwym związku. Być może jesteś singielką. Być może sama wychowujesz dziecko. Być może... Niezależnie od tego, kto jest teraz obok Ciebie, zatroszcz się o samą siebie. Zabierz siebie na randkę.  Celebruj czas, który masz dla siebie. I najważniejsze w tym wszystkim- nie bój się samotności. Ona jest dobra. Podrzucam Ci dzisiaj 15 pomysłów na spędzenie czasu sama ze sobą, ale spokojnie możesz dorzucić do tej mojej listy swoje pomysły. Chętnie poznam Twoje propozycje :)




15 super pomysłów na randkę sama ze sobą.




1. Przygotuj się jak na randkę.


Nawet, jeżeli siedzisz sama w domu i nie masz w planach żadnego wielkiego wyjścia, ba! nie masz w planach wyjścia nawet po bułki do sklepu na rogu, to i tak ubierz się ładnie. Przecież siedzenie w domu we własnym towarzystwie nie musi oznaczać rozciągniętych dresów, tłustych nieuczesanych włosów i braku makijażu. Strój domowy może być i ładny, i wygodny. Stary dres wystarczy zastąpić  np. joggersami (bardziej miejsca wersja spodni dresowych), na górę narzucić ładny top, na ramiona bluzę i już jest dużo przyjemniej. Delikatny makijaż, pomalowane paznokcie i czyste włosy sprawią, że od razu poczujesz się lepiej sama ze sobą. Bądź ładna i zadbana sama dla siebie- staraj się nawet wtedy, kiedy nikt na Ciebie nie patrzy. Możesz również pójść o krok dalej i przygotować się jak na prawdziwą randkę- załóż sukienkę, szpilki, zrób mocniejszy makijaż. Właściwie dlaczego nie? :)



2. Porozmawiaj ze sobą.


Kiedyś miałam taki zwyczaj, że włączałam telewizor lub radio jak tylko zostawałam sama w domu. Nie, żeby coś obejrzeć lub posłuchać muzyki, ale żeby w tle brzmiał jakiś biały szum. Na szczęście już tego nie robię. Nie potrzebuję żadnych przeszkadzajek ani zagłuszaczy. Nie boję się rozmowy ze sobą, nie boję się tego, co mogę usłyszeć ani tego do czego mogę się dokopać. Wręcz lubię ze sobą od czasu do czasu szczerze pogadać. A Ty? Kiedy ostatni raz rozmawiałaś ze sobą? Kiedy zapytałaś siebie jakie są Twoje aktualne pragnienia i potrzeby? Jeśli od dawna tego nie robiłaś lub jeśli co gorsza nigdy tego nie robiłaś, zacznij już teraz. Wyłącz wszystkie przeszkadzacze (telewizor, radio, telefon itd.), usiądź w ciszy i weź kilka głębokich oddechów. Uśmiechnij się sama do siebie, a potem zadaj sobie kilka pytań-


* jak się teraz czujesz? 
*czego potrzebujesz? na co masz ochotę? 
* co Cię uwiera? 
* co Ci przeszkadza? 
* czego najchętniej byś się pozbyła ze swojego życia?

A potem szczerze odpowiedz sobie na te pytania. Jeśli do tej pory nie medytowałaś, to może być piękny wstęp do medytacji.



3. Zostań swoją najlepszą przyjaciółką.


To w zasadzie nie jest pomysł na randkę, ale na całe życie. Najlepsza przyjaciółka to osoba, która w Ciebie wierzy, która Ci ufa, szanuje Twoje poglądy i decyzje. To kobieta, dla której jesteś ważna, wartościowa i kompletna taka jaka jesteś. Nie próbuje Cię zmienić, nie ocenia, nie krytykuje przy każdym potknięciu. Możesz liczyć na nią w każdej chwili zarówno w tej dobrej, jak i złej. Zna Twoje mroczne sekrety, a mimo wszystko nie przestaje jej na Tobie zależeć. Wiele kobiet nigdy nie znajduje prawdziwej przyjaźni, mimo że marzą o niej przez całe życie. Ja również nie mam takiej kobiety bliskiej mojemu sercu, chociaż dobrych koleżanek mam bardzo dużo. Jedyną przyjaciółką, jaką mam, jestem ja sama. I Ty również masz najlepszą przyjaciółkę na świecie- siebie. Więc nie oceniaj siebie zbyt surowo, nie krytykuj, nie osądzaj. Nie wściekaj się na siebie, nie złorzecz sobie, nie wymyślaj od niezdar, grubasów (chudzielców), pechowców. Przytul siebie jak najlepszą przyjaciółkę.



4. Tańcz!


Czy po prostu zorganizuj sobie swoją prywatną dyskotekę. A co! Kto bogatemu zabroni! W moim domu hitem wszelkich imprez jest dyskotekowa żarówka made in Lidl za całe 5 zeta. Urodziny dziewczynek, domowy Sylwester czy po prostu wieczór, kiedy chcemy się pobawić nie mogą obejść się bez tej extra żarówki. Jedna mała żaróweczka, a radości co nie miara. Cały pokój tonie w kolorowych kropeczkach zupełnie jak na prawdziwej imprezie. Tylko dymu i laserów brak ;) Masz wolny wieczór i wolną chatę do tego? Nie jesteś typem imprezowicza albo wręcz przeciwnie- jesteś, ale nie masz ochoty akurat dzisiaj na te wszystkie szpileczki, sukieneczki, szmineczki? Wyciągaj dobrą muzę, gaś światło i tańcz! Nikt Ciebie nie widzi, nikt nie ocenia, więc możesz tańczyć aż zakręci Ci się w głowie. Lubię bardzo :)




5. Zabierz siebie do SPA w swojej własnej łazience.


To jest zdecydowanie jedna z najprzyjemniejszych form randkowania ze sobą ;) Przynajmniej dla mnie. Nic mnie tak nie relaksuje po ciężkim dniu, jak godzina w łazience. Jeśli myślisz, że klimat prawdziwego SPA jest nie do odtworzenia we własnej łazience, to jesteś w błędzie. Jeśli myślisz również, że na organizację takiego domowego SPA musisz wydać milion monet, to ponownie jesteś w błędzie. Jak ja to robię?

Najpierw przygotowuję sobie miejsce, czyli łazienkę. Gaszę światło, zapalam pachnące świeczki. Zaczynam od nałożenia oleju na włosy. Najczęściej jest to olej kokosowy wymieszany z rycynowym. Zawijam tłuste włosy ręcznikiem i zabieram się za szczotkowania całego ciała na sucho. Mam genialną szczotkę z naturalnego włosa od Skład Prosty. Takie szczotkowanie cudownie relaksuje, poprawia ukrwienie ciała, wspomaga ruch limfy, wspiera w walce z cellulitem- same korzyści! Potem robię peeling twarzy, nakładam maseczkę i biorę prysznic. W tym czasie włosy wciągają z oleju same dobroci. Po zmyciu maseczki z twarzy, nakładam krem i robię masaż twarzy jadeitowym wałkiem ze Składu Prostego. To takie skrócone "to do".  Jeśli mam więcej czasu, robię moim dłoniom i stopom kąpiel w ciepłym olejku rycynowym.

Słowo daję, że po takiej randce czuję się co najmniej jak milion dolców w gotówce ;)







Łap dwa proste przepisy na moją ulubioną domową maseczkę na twarz:

1) 1/4 kostki drożdży wymieszaj z odrobiną ciepłego mleka tak, aby powstała gęsta papka. Nałóż ją na twarz na 20 minut. Zadziała przeciwbakteryjnie, wysuszy pryszcze i zapobiegnie powstawaniu nowych.

2) Łyżkę mielonej kawy zalej wrzątkiem tak, aby powstała papka i odstaw do ostygnięcia. Dodaj łyżeczkę miodu i nałóż na twarz na 20 minut. Maseczka usunie oznaki zmęczenia, napnie skórę, rozjaśni przebarwienia.



6. Lub zabierz siebie do prawdziwego SPA.


Jeśli weekend w hotelu z zapleczem SPA nie wchodzi w Twoim przypadku w grę (wiesz, brak czasu, brak kasy, brak opieki do dzieci...), raz na jakiś czas wybierz się na randkę do kosmetyczki, na paznokcie, do fryzjera, na masaż. Opcji jest naprawdę sporo. Łatwiej jest wygospodarować czas i pieniądze na jedno na takie wyjście niż na cały spa- weekend, a radość, relaks i poczucie zaopiekowania- ogromne. Mam mocne postanowienie, żeby od przyszłego roku właśnie w taki najbardziej kobiecy z możliwych sposób świętować dzień kobiet. Chociaż raz w roku zabrać siebie na randkę do "urodowego" fachowca ;)



7. Kup sobie kwiaty.


Lubisz dostawać kwiaty, a nie masz nikogo, kto by Co je przyniósł? Abo Twój partner nie domyśla się, że kobiecie powinno się raz na jakiś czas kupić kwiaty? Idź do kwiaciarni i kup sobie piękne tulipany lub goździki, jeśli masz taką ochotę. Kup sobie kwiaty, Kobieto!- doniczkowe, cięte, jakiekolwiek. Kup sobie kaktusa, jeśli tego właśnie chcesz. Naprawdę nie musisz czekać na księcia z bajki na białym rumaku, który przyniesie Ci bukiet róż i zaśpiewa serenadę pod oknem.





8. Zorganizuj sama dla siebie wieczór filmowy.


Skorzystaj z okazji, że masz wolny wybór i nie musisz iść za żaden kompromis. Możesz obejrzeć taki film, na jaki tylko masz ochotę. Będąc w związku (lub spędzając wieczór z partnerem) musisz często godzić się raz na męski, raz na damski wybór. Ciesz się swoim własnym towarzystwem i tym, że akurat dzisiaj wybierasz sama :)



PRZECZYTAJ -> MOJE ULUBIONE BABSKIE FILMY.



9. Zabierz siebie do kina, teatru, do muzeum, na wystawę, na koncert.


Gdzie tylko zechcesz! Ogranicza Ciebie tylko wyobraźnia i ochota. Jest tyle ciekawych miejsc wartych obejrzenia, tyle filmów i koncertów, na które warto pójść i nie daj sobie wmówić, że to słaby pomysł, aby chodzić w takie miejsca w pojedynkę. Ja na przykład uwielbiam chodzić sama do kina. Nie mam z tym najmniejszego problemu i prawdę mówiąc zupełnie nie rozumiem takich rozterek.



10. Ugotuj dla siebie coś dobrego.


Przygotuj dla siebie swoje ulubione danie, a potem podaj je tak, że Twoje oczy będą chciały je zjeść od razu! Potraktuj siebie jak najlepszego, najbardziej wyczekiwanego gościa, bo przecież naprawdę nim jesteś! Wyciągnij najładniejszą zastawę, udekoruj stół kwiatami, połóż piękną serwetkę. Jedz powoli, delektując się każdym kęsem, nie rozpraszając się w trakcie telewizją ani nie scrollując ekranu smartfona. Bądź tu i teraz, smakuj i ciesz się pysznym daniem. Jeśli nie lubisz gotować, nie masz ochoty lub zwyczajnie jesteś zmęczona- zamów jedzenie z dowozem do domu. Tak też przecież można!



PRZECZYTAJ-> 

PRZEPIS NA MIODOWY CHLEBEK BANANOWY Z CZEKOLADĄ
                             
PRZEPIS NA KOKOSOWE KULKI JAGLANE, CZYLI FIT RAFAELLO 



11. Idź na pyszne jedzenie do restauracji.


Lub na kawę do kawiarni, na lody, na ciastko, na co tylko masz ochotę.... Ubierz się ładnie, psiknij najlepszymi perfumami i idź na prawdziwa randkę sama ze sobą. Zamów to, co lubisz najbardziej i delektuj się jedzeniem we własnym towarzystwie. Możesz w spokoju przemyśleć ważne rzeczy. Możesz nie myśleć  o niczym, tylko skupić się na jedzeniu. Możesz zabrać ze sobą gazetę, książkę lub po prostu pogapić się na przechodniów za oknem. Wrzuć na luz, wypij spokojnie kawę, nie spiesz się, przecież to Twój czas. Wykorzystaj go do ostatniej sekundy.




12. Spacer z aparatem w dłoni.


Nawet nie wiesz ile frajdy daje mi samotne wyjście z domu z aparatem w dłoni! Idę przed siebie bez konkretnego celu i uważnie patrzę. Tak, patrzenie tutaj jest kluczowe, bo jak często, przyznaj, mamy otwarte oczy, niby patrzymy, ale ile tak naprawdę widzimy? Kiedy masz przy oku aparat fotograficzny, wiele rzeczy widzisz wyraźniej. Dostrzegasz szczegóły, których normalnie nie zauważasz, które mijasz w codziennym biegu. Spróbuj. Wyjdź z domu chociaż na pół godziny i przejdź się po Twojej okolicy. Jeśli nie masz profesjonalnego aparatu fotograficznego, to nic nie szkodzi- weź ze sobą telefon z aparatem. Tu nie chodzi o to, żeby robić zdjęcia na konkurs fotograficzny, tylko żeby zabawić się w uważność. I w patrzenie. Polecam :)






13. Może spacer do biblioteki?


Właściwie dlaczego nie? Uwielbiam atmosferę starych bibliotek w małych miasteczkach. Kurz unoszący się w powietrzu (chociaż potem muszę wykichać się za wszystkie czasy), zapach książek, Panią w okularach siedzącą na biurkiem i popijającą powoli kawę w szklance z koszyczkiem. W takim miejscu czas się zatrzymał. Właśnie zdałam sobie sprawę, że od dawna nie była w bibliotece. Muszę to nadrobić, a i Ciebie zachęcam do zabrania siebie na spacer do Twojej lokalnej biblioteki. Gwarantuję, że znajdziesz tam skarby, o których nawet nie śnisz. Tylko pójdź między półki i daj sobie czas na grzebanie w czeluściach półek.




14. Poćwicz.


Czyli randka w siłowni. Niee, żartuję. Przynajmniej w moim przypadku siłownia odpada, ale już taka randka na macie to już zupełnie inna sprawa. Próbowałaś kiedyś pilatesu, callaneticsu lub jogi? Nie? Uważasz, że takie statyczne ćwiczeni to nie ćwiczenia? Że jak się porządnie nie sponiewierasz, to trening nie miał sensu? W takim razie koniecznie wypróbuj mojej ulubionej power jogi, gdzie pozycje zmieniają się co kilka sekund, a po sesji masz wrażenie, że czujesz mięśnie tam, gdzie nigdy nie sądziłaś, że je masz. Albo odpal Gosię Mostowską na yt. Da Ci popalić ;)






15. Znajdź hobby...


...i codziennie poświęć mu chociaż chwilę. Jeśli nie codziennie, to chociaż co kilka dni, ale regularnie. Jeśli musisz, to wydrap pazurami ten czas dla siebie. Wiem co mówię; ja też mam dzieci, dom i trylion spraw na głowie.  Zdaję sobie sprawę, jak trudno jest znaleźć czas na hobby. W moim przypadku zaczęło się od wielkiej fascynacji rytuałem palenia świec. Później przyszła miłość do naturalnych kamieni. Skończyło się na tym, że lada moment ruszy sklep z moimi naturalnymi świecami i biżuterią mocy :) Nigdy nie wiadomo, jak daleko Cię Twoje hobby zaprowadzi.






16. ...

Tutaj jest miejsce na Twoje propozycje. Jestem ich ogromnie ciekawa! :)


44 komentarze:

  1. To ja chyba randkę mam codziennie, bo domowe Spa uwielbiam i robie codziennie swoje rytuały pielęgnacyjne w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja też mam swoje rytuały, ale takie pełne spa robię raz na jakiś czas :)

      Usuń
  2. Chyba najbardziej do mnie przemawia spa i trochę czasu dla siebie 👍

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajny wpis i ostatnio byłam na takiej randce - poszłam na kawę i ciacho - były pyszne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super :) Ja niedawno byłam na randce ze sobą w kinie :)

      Usuń
  4. Nigdy nie rozmawiam sama ze sobą

    OdpowiedzUsuń
  5. No,no,no Kochana, jestem pod wrażeniem..Czytam randka sama ze sobą. Myślę, wchodzę w to. Nie zawiodłaś mnie. Czytało się super. Jutro już wiem co będę robić. Będzie randka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę, życzę udanej randki w takim razie ;)

      Usuń
  6. To ja często randkuję, co praktycznie codziennie wykonuję kilka tych czynności :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wieczor filmowy robie sobie bardzo czesto :) kiedyś lubilam tez robic sobie domowe spa, ale odkad nie mam wanny, to troche z tym gorzej xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie mam wanny i mocno o niej marzę. Mimo wszystko z prysznicem w łazience też się da :)

      Usuń
  8. Bycie samym ze sobą może być bardzo fajne jeśli odpowiednio wykorzysta się ten czas

    OdpowiedzUsuń
  9. albo po prostu odnaleźć dobrego porządnego chłopaka, oj tak dziewczyny wiem co mówię, kolacja we dwoje znacznie lepsza, wieczór z chłopakiem dużo ciekawszy niż z kotem, a i hobby można mieć wspólne, jest tylko ale, trzeba odnaleźć tego kogoś i zaakceptować jego niedoskonałości i samemu dać czas na zaakceptowanie przez niego waszych niedoskonałości, pozdrawiam Gal Anonim

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie :) Mam naprawdę fajnego męża i bardzo lubię spędzać z nim czas, mimo wszystko potrzebuję czasu sam na sam ze sobą, a i mojemu mężowi przyda się czas na zatęsknienie za mną :) Moje zdanie jest takie, że hermetycznie zamknięty związek nie jest zdrowy na dłuższą metę.

      Usuń
  10. Bardzo inspirujący i pozytywny wpis :)

    OdpowiedzUsuń
  11. I ostatnie 16. Jedź w najtańszą podróż dookoła świata, połóż się wygodnie i weź książkę.
    Wygląda na to że randki sama że sobą, mam częściej niż mi się wydawało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O to to! Dopisuję do mojej prywatnej listy ;)

      Usuń
  12. Biorę każdy punkt od zaraz!

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetne pomysły. Randka ze sobą nie jest zła. Nie raz jak narzeczony ma drugie zmiany i nie ma go wieczorem lubię zrobić sobie jakąś przekąskę, za które on nie przepada i wiem, że jest tylko dla mnie. Czasem zapalam sobie zapachowe świeczki, które uwielbiam, włączam jakiś typowo babski film. Lubię też zupełnie samotne spacery, kiedy mogę się wsłuchać tylko w odgłosy przyrody. Aparatu nie mam, a telefon rozprasza ale dostrzegam znacznie więcej niż na co dzień :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo fajny wpis. Inspirujący :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pięknie napisane. Świetna lista :)

    OdpowiedzUsuń
  16. O tak! czas z samą sobą jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania!

    OdpowiedzUsuń
  17. Randki ze sobą mogłabym mieć codziennie, muszę bardziej o to zadbać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo dobrze napisane. Czas dla samej siebie jest bardzo ważny :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Taa ja juz widze te swoje spa. Po 15 minutach vy slyszala mamo gdzie jestes, mamo gdzie jest tooo. Kochanie a gdzie znajdę.... Masakra nie zasługuje na chwilę ciszy w domu.

    OdpowiedzUsuń
  20. oj tak, spędzanie czasu ze sobą jest najważniejsze, też tak uważam, trzeba najpierw polubić siebie

    OdpowiedzUsuń
  21. Trzeba mieć w życiu czas dla samej siebie. Pozwala to zachować spokój i równowagę :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Czasami lubię pobyć sama ze sobą, wyciszyć się i zrelaksować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Swietny pomysł na spędzenie czasu, nigdy na taki nie wpadłam :D

    OdpowiedzUsuń
  24. Ciekawy pomysł, na miłe spędzenie czasu ze samym sobą - a tym bardziej na wyciszenie się i relaks:) Świetny wpis, pozdrawiam gorąco :D

    OdpowiedzUsuń
  25. świetny wpis! spacer z aparatem w dłoni to zawsze dobry pomysł :D

    OdpowiedzUsuń
  26. Fajny wpis Aniu. :) Ja staram się wygospodarować chociaż odrobinę wieczoru tylko dla siebie, a w weekendy relaks, hobby, pielęgnacja i wszystkiego po trochę :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Zdecydowanie każda kobieta od czasu do czasu powinna rozpieścić sama siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Czasami bardzo brakuje mi samej siebie i czasu tylko ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy dodany komentarz.